A więc drogie Panie i Panowie, zaczynamy od czegoś z czym borykamy się na co dzień, co nas denerwuje i terroryzuje od zawsze. Podkład. Tak to jest zmora naszych czasów. Tyle pytań, tak mało odpowiedzi. Jak dobrać odpowiedni kolor? Do jakiej cery? Tonacja różowa czy bardziej coś wchodzącego w żółć? Czy poprawię nim strukturę mojej twarzy, zakryję pory? Na początek trzeba pamiętać, że żaden podkład to nie cudotwórca i nie jest idealny. Żeby znaleźć coś na kształt swojego ideału, trzeba ciągle testować kolejne podkłady i po prostu okaże się w tłoczeniu, jaki jest najlepszy dla naszego typu skóry. Pierwszym błędem, jaki może być przy doborze podkładu jest oczywiście kolor. Podstawowym błędem okazuje się sprawdzanie, czy dany kolor nam pasuje na dłoni. Często widzę, jak w Rossmanie panie porównują kolor podkładu ze swoją dłonią. Ja rozumiem, że dłoń ma podobny kolor, co nasza twarz, ale to jest zupełnie inny odcień. Na ręce kolor nam może przypaść do gustu, ale na twarzy może być z tym j...