To pytanie ciąży na mnie już jakiś czas, dlatego właśnie postanowiłam poruszyć temat, jakim jest zmywanie makijażu. Musicie mi uwierzyć, że ja naprawdę tego nienawidzę. Oczywiście, uwielbiam samą pielęgnację po tym całym zmywaniu, ale samego ściągania tzw. tapety nie znoszę.
Chciałam Wam dzisiaj przedstawić płyn dwufazowy do demakijażu, który zniszczył mi psychikę i sprawił mi większe zmarszczki. SPOILER: TO NIE BĘDZIE POCHLEBNA OPINIA
Przedstawiam Wam Nivea MicellAir. Profesjonalny płyn polecany przez makijażystów zapewnia nam delikatne ściągnięcie całej warstwy makijażu, nie zostawia śladów i jest do bardzo mocnego, trwałego makijażu.
A co ja powiem?
Farmazony.
Nic z tego nie jest prawdą. Płyn nie domywa tuszu wodoodpornego, a do zmycia zwykłego makijażu oka musiałam się otrzeć tak bardzo, że skończyło się tym, że miałam poduchniętą, czerwoną powiekę i złe samopoczucie. Nie doznałam żadnego uczucia lekkości, za to pieczenia i mocnego łzawienia. Ciekawe jest też to, że po odłożeniu tego płynu wszystko wróciło do normy, a powieki już nie łzawiły. Zastanawiam się, skąd taka świetna opinia. To jest tylko moje zdanie, ale wg mnie tak nie powinien działać produkt przeznaczony do oczu.
Teraz dodam coś optymistycznego. Szczerze polecam zwykły niebieski płyn dwufazowy z Nivea (ten niepolecany przez makijażystów). Zmywa doskonale, do końca i co najważniejsze BEZ BOLEŚCI.
Chciałam Wam dzisiaj przedstawić płyn dwufazowy do demakijażu, który zniszczył mi psychikę i sprawił mi większe zmarszczki. SPOILER: TO NIE BĘDZIE POCHLEBNA OPINIA
Przedstawiam Wam Nivea MicellAir. Profesjonalny płyn polecany przez makijażystów zapewnia nam delikatne ściągnięcie całej warstwy makijażu, nie zostawia śladów i jest do bardzo mocnego, trwałego makijażu.
A co ja powiem?
Farmazony.
Nic z tego nie jest prawdą. Płyn nie domywa tuszu wodoodpornego, a do zmycia zwykłego makijażu oka musiałam się otrzeć tak bardzo, że skończyło się tym, że miałam poduchniętą, czerwoną powiekę i złe samopoczucie. Nie doznałam żadnego uczucia lekkości, za to pieczenia i mocnego łzawienia. Ciekawe jest też to, że po odłożeniu tego płynu wszystko wróciło do normy, a powieki już nie łzawiły. Zastanawiam się, skąd taka świetna opinia. To jest tylko moje zdanie, ale wg mnie tak nie powinien działać produkt przeznaczony do oczu.
Teraz dodam coś optymistycznego. Szczerze polecam zwykły niebieski płyn dwufazowy z Nivea (ten niepolecany przez makijażystów). Zmywa doskonale, do końca i co najważniejsze BEZ BOLEŚCI.


Komentarze
Prześlij komentarz